Translate

środa, 9 września 2015

Przepowiednie ojca Klimuszki o najeździe Arabów na Europę i zagładzie Włoch



„Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i włoskie dzieci, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne!” – powiedział znany polski jasnowidz, ojciec Andrzej Czesław Klimuszko w maju 1980 r. 

 „Znany jasnowidz Klimuszko widział w światowej katastrofie wojennej totalną zgubę trzech narodów (nie podano jakich), a także coś w rodzaju wojny z niewiernymi w rejonie śródziemnomorskim, gdzie widział lądowanie wojsk arabskich na dziwnych okrągłych stateczkach.” – pisał Mariusz Karliński, autor książki „Co z nami będzie?” 

Pisarz Wojciech Żukrowski zanotował taką wypowiedź zakonnika: „Idę zamyślony korytarzem i nagle mi się rozstępuje na końcu ceglana ściana, zaczyna drgać i jakby się rozwiała. Podchodzę bliżej i sięgam wzrokiem daleko i z bardzo wysoka, jak kosmonauta... Ogarniam niemal całą planetę (...) Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy będą zawarte wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwały pokój. Rosję zdradzą jej sąsiedzi. Nie, nie my! - żachnął się, jakby odgadł moje myśli. – Ogniste włócznie uderzą w zdrajców. Zapłoną całe miasta. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki znoszone jak łupinki... Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii, wleje się na Saharę, zatopi włoski but aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą... Morze pokryje archiwa, wszystkie dokumenty opatrzone pieczęcią tajności teraz już będą na zawsze utracone...”  

Jasnowidz dodał, że ogromna fala będzie szła strony Francji i poprzez Niemcy dojdzie aż do Polski: „Tu, gdzie dziś jesteśmy, będzie morze. Woda pokryje mój cmentarzyk. Z Kaszubii zostanie kilka wysepek.” Dodam, że grób Klimuszki znajduje się przy kościele, w którym pracował, na wzgórzu nad Elblągiem, więc tej wody chyba będzie dość dużo. Byłam tam, widziałam na własne oczy! 

Ojciec Andrzej Czesław Klimuszko to był genialny polski zielarz, uzdrowiciel i jasnowidz. Leczył ludzi za pomocą indywidualnie dobieranych mieszanek ziołowych, odczytywał stan zdrowia na odległość (z przesłanej fotografii), posługiwał się telepatią. Trafnie przepowiedział m. in. wybór Karola Wojtyły na papieża i śmierć kardynała Hlonda. Wypowiadał się także na temat poszukiwanej do tej pory Bursztynowej Komnaty. 

Tuż przed wybuchem II wojny światowej miał wizję przebiegu przyszłej kampanii wrześniowej, kiedy przegrana Polska nie umiała obronić się przed niemieckim najazdem. „Przesunęły się niby na ekranie kinowym dantejskie sceny cierpień Polaków w kaźniach masowej zagłady obozów koncentracyjnych oraz gehenna życia pod groźbą kuli hitlerowskiej na co dzień. W dalszym ciągu wizji sennych ukazał mi się nad Wisłą z obandażowaną głową ranny oficer polski, który roztoczył przed mną cały obraz losów Polski na przyszłe okresy i dzieje niektórych narodów europejskich.” – wspominał w książce „Parapsychologia w moim życiu”.  

Jeśli chodzi o Polskę, to – według tego jasnowidza - NA RAZIE nie musimy się bać Arabów.  Ojciec Klimuszko pod koniec lat 1970. uspokajał, że możemy żyć spokojnie. Czeka nas bowiem 50 szczęśliwych lat. Ten złoty okres dla Polski ma się skończyć około roku 2030. No, jeśli teraz jest dobrze, to jak będzie, kiedy będzie źle? Co nas czeka po 2030 roku? Strach pomyśleć! 

Na przepowiednie ojca Klimuszki związane z najazdem na Europę uchodźców z krajów arabskich zwróciła mi uwagę moja wspaniała znajoma z FB - Małgosia Sułek z Zakopanego. Małgosiu, niniejszym serdecznie Ci dziękuję za tę informację!   

Teksty przepowiedni zaczerpnęłam głównie z biograficznej książki na temat ojca Klimuszki, którą napisał Krzysztof Kamiński. Można tam przeczytać jaka była droga elbląskiego franciszkanina do parapsychologii i jak korzystał ze swych niezwykłych, wyjątkowych darów. 

Cóż, nastały obecnie takie ciężkie czasy, że tak jak w obliczu wojny, człowiek szuka pocieszenia we wróżbach i przepowiedniach. Ciekawa jestem, co o tym najeździe Arabów na małych stateczkach powiedziałyby wróżki posługujące się tarotem oraz astrolodzy. 

Kamiński Krzysztof,  „O. Andrzej Czesław Klimuszko. Franciszkanin z Elbląga”, wyd. LTW, Łomianki, brw.

17 komentarzy:

  1. Niesamowite. Słyszałam o Klimuszce, ale aż mi ciarki przebiegły po krzyżu. Poszukam książki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z okładki wnioskuję, że wydało książkę to samo wydawnictwo, które wydało listy Pustelnika. Tak wnioskuję z szaty graficznej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, tę ksiażkę wydało LTW. Ja ją kupiłam niedawno w Arosie, za niewielkie pieniadze. Bardzo ciekawa postać, a te przepowiednie to rzeczywiście - aż mnie zmroziły.

      Usuń
    2. Tę moją książkę wydało Bernardinum.

      Usuń
  3. A ja właśnie dzisiaj rozmawiałam o tym w pracy, że gdzieś słyszałam o islamizacji Europy jako przepowiedni. I trafiłaś z tym postem akurat. Ja jestem przerażona tym co się dzieje, wszystko zmierza w bardzo złym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Awiolu, wszyscy jesteśmy przerażeni. Ta liczba ludzi, których mamy wziąć na swoje utrzymanie podwaja się i potraja codziennie. Wczoraj było 2 tysiące, dziś jest 10 tysięcy, jutro będzie 80 tysięcy.
      A ja tu widze przez okno POLSKICH bezdomnych, którzy śpią pod murem i żebrzą.
      To kogo mamy wspomagać? Swoich czy OBCYCH? Polski biedny człowiek dostaje w MOPSIe 100 złotych na miesiąc, a ci od Allacha mają dostać 12 tysięcy.
      Krew się w człowieku burzy!
      Już nie ma współczucia, tylko nienawiść, jak do gołębi srających na głowę.

      Usuń
  4. "Słowa wizjonerów nie muszą się ziścić. Przepowiednia jedynie zapowiada CO MOŻE SIĘ WYDARZYĆ, ale wcale nie musi. Wszystkie teksty, które mówią o tragicznych w skutkach, przyszłych wydarzeniach można nazwać PRZESTROGĄ. Ktoś, mający wiedzę lub wizję tego, co ma nastąpić, ostrzega nas i daje wskazówki, jak uniknąć tragedii. Od nas zależy, czy PRZEPOWIEDNIA SIĘ WYPEŁNI!!! OD NAS, a dokładniej od naszych myśli i uczuć, którymi kształtujemy nie tylko własne życie ale również życie na Ziemi. Gdy w świadomości zbiorowej dojdzie do transformacji przekonań, to nie dojdzie do zbrojnych konfliktów."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, zgadzam się w pełni!
      Tyle tylko, że akurat ta przepowiednia Klimuszki o arabskim najeździe na Europę spełnia się na naszych oczach. Tu i teraz.

      Usuń
  5. CHWALĘ SIĘ! Ten post wisi od dwóch dni,a już ma 1000 wejść. Hasła? Ludzie wpisują: najazd Arabów na Europę - przpowiednie,
    Przepowiednie Arabskie,
    Jasnowidz arabski najazd
    I tak dalej!
    Jest strach w narodzie i lęk przed tym co będzie. Ludzie potrzebują przepowiedni, by mieć nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz:)

      Małgorzata eS.

      Usuń
  6. Wszystko zacznie się dla nas w 2030 roku. To ta data wiecznie przewija się w dokumentach NWO i dobrze by było zwrócić na to uwagę, żeby do tego nie dopuścić. W planach zagospodarowania Polski, do roku 2030 mamy mieszkać tylko w miastach; miast ma być kilkanaście, wsie mają być wolne od motłochu (nas); między miastami będziemy poruszać się dzięki przepustkom; drogi mają być obudowane ekranami (żebyśmy zapewne nie widzieli, kto żyje na naszych terenach); mamy pracować w korporacjach; wsie będą dla wielkich hodowców niepolskich i tu będą domy bogatych i wpływowych (żydów); domyślam się, że do tego czasu będą chcieli nas i zaczipować, pieniądz będzie już tylko wirtualny pewnie. To szykują dla nas w naszym kraju, już za 15 lat, czyli jedno pokolenie. Ten plan można znaleźć w internecie, tylko trzeba dokładnie czytać, bo materiału jest sporo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie chodzi o AGENDA 2030?
      Czytałam coś po angielsku, od paru dni są materiały na Prison Planet po polsku:

      Agenda 2030: W tym miesiącu ONZ z pomocą papieża wprowadza plan Nowego Porządku Świata.
      Michael Snyder, endoftheamericandream.com
      USA
      2015-09-08

      Usuń
    2. Czy wiesz, że we wrześniu 2015 roku ONZ planuje wprowadzić "nowy uniwersalny program" dla ludzkości?

      To zdanie nie pochodzi ode mnie, znajduje się ono w pierwszym akapicie oficjalnego dokumentu, który zostanie pod koniec tego miesiąca podpisany przez każdy kraj będący członkiem ONZ. Cała planeta będzie zobowiązana do pracy w kierunku 17 założeń zrównoważonego rozwoju i 169 konkretnych celów zrównoważonego rozwoju. Obecnie w amerykańskich mediach mamy niemal całkowity brak informacji na ten temat. Dokument ONZ obiecuje, iż plan ten "do roku 2030 przekształci nasz świat na lepsze", przy czym bardzo niewielu Amerykanów nawet słyszało o Agendzie 2030. Zamiast tego, większość z nas wydaje się mieć nadal obsesję na punkcie najnowszych plotek i paskudnych obelg, które rzucają nasi politycy. Jestem absolutnie zdziwiony tym, że coraz więcej osób nie jest w stanie zrozumieć, że Agenda 2030 jest czymś naprawdę wielkim. Kiedy ludzie w końcu zaczną się budzić?

      Jak już omawiałem we wcześniejszym artykule, Agenda 2030 opierając się na zasadach i celach zawartych w Agendzie 21 przenosi je na zupełnie inny poziom. Agenda 21 koncentrowała się przede wszystkim na środowisku podczas gdy Agenda 2030 odnosi się praktycznie do wszystkich obszarów działalności człowieka. Jest to dosłownie plan globalnego zarządzania.

      Usuń

    3. Prison Planet

      Strona główna
      Polityka
      Ekonomia
      Nauka i technologia
      Multimedia
      Globalne trendy
      Radio i TV
      Kultura
      Kontakt

      Agenda 2030: W tym miesiącu ONZ z pomocą papieża wprowadza plan Nowego Porządku Świata.
      Michael Snyder, endoftheamericandream.com
      USA
      2015-09-08
      Polityka
      Czy wiesz, że we wrześniu 2015 roku ONZ planuje wprowadzić "nowy uniwersalny program" dla ludzkości?

      To zdanie nie pochodzi ode mnie, znajduje się ono w pierwszym akapicie oficjalnego dokumentu, który zostanie pod koniec tego miesiąca podpisany przez każdy kraj będący członkiem ONZ. Cała planeta będzie zobowiązana do pracy w kierunku 17 założeń zrównoważonego rozwoju i 169 konkretnych celów zrównoważonego rozwoju. Obecnie w amerykańskich mediach mamy niemal całkowity brak informacji na ten temat. Dokument ONZ obiecuje, iż plan ten "do roku 2030 przekształci nasz świat na lepsze", przy czym bardzo niewielu Amerykanów nawet słyszało o Agendzie 2030. Zamiast tego, większość z nas wydaje się mieć nadal obsesję na punkcie najnowszych plotek i paskudnych obelg, które rzucają nasi politycy. Jestem absolutnie zdziwiony tym, że coraz więcej osób nie jest w stanie zrozumieć, że Agenda 2030 jest czymś naprawdę wielkim. Kiedy ludzie w końcu zaczną się budzić?

      Jak już omawiałem we wcześniejszym artykule, Agenda 2030 opierając się na zasadach i celach zawartych w Agendzie 21 przenosi je na zupełnie inny poziom. Agenda 21 koncentrowała się przede wszystkim na środowisku podczas gdy Agenda 2030 odnosi się praktycznie do wszystkich obszarów działalności człowieka. Jest to dosłownie plan globalnego zarządzania.



      Jeszcze w tym miesiącu, prawie każdy kraj na Ziemi podpisze się pod tym programem. Ludzkość planety zostanie poinformowana, że program ten jest "dobrowolny", i że chce on "położyć kres ubóstwu" i "walczyć ze zmianami klimatu", jednak nie jest to cała prawda. Niestety, obecnie mamy tak wiele pozytywnych informacji wokół tego planu, że większość ludzi nie będzie w stanie przez nie zobaczyć prawdy. Wystarczy spojrzeć na fragment, który został wczoraj opublikowany na oficjalnej stronie internetowej ONZ...

      "Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych uchwaliło dziś projekt "działań na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030". Państwa członkowskie mają przyjąć ustawę jeszcze w tym miesiącu, dając według sekretarza generalnego Ban Ki-moona społeczności międzynarodowej "przełomową decyzję, która może pomóc zrealizować... marzenie o świecie pokoju i godność dla wszystkich. Dziś mamy początek nowej ery. Przeszliśmy razem długą drogę, aby osiągnąć ten punkt zwrotny", oświadczył Ban Ki-moon, odnosząc się do drogi jaką społeczność międzynarodowa przeszła w ciągu ostatnich 15 lat od przyjęcia przełomowych Milenijnych Celów Rozwoju (MCR) zmierzając w kierunku stworzenia kolejnego zestawu celów zrównoważonego rozwoju, które będą miały na celu zapewnienie długoterminowego dobrobytu dla naszej planety i jej mieszkańców."

      Usuń
    4. tu jest całość:
      www.prisonplanet.pl/polityka/agenda_2030_w_tym,p182593966

      Usuń
  7. Cyt. "Rosję zdradzą jej sąsiedzi. Nie, nie my! -..." Jak zawsze. Ciesze sie jednak, ze nie wy...

    OdpowiedzUsuń